Nienawidzę cię Zespole Aspergera…

      Nienawidzę, że znalazło się w mojej ( i każdej innej) rodzinie dla Ciebie miejsce.
Wszedłeś tu nie zapraszany i nie pytałeś nikogo o zgodę. Zmieniłeś nasze życie,
odwróciłeś o 180 stopni. Zabrałeś spokój, ciszę, przewidywalność zachowania
i sytuacji.

Nie lubię cię, że dałeś nam dziecko w postaci wulkanu emocji, który wybucha
w najmniej oczekiwanym momencie. Przez Ciebie wszystko musi być zaplanowane,
trzeba się bardzo pilnować, żeby nie zalała nas lawa. Nie lubię cię za te wybuchy
złości, rzucanie butami, zabawkami, bicie, gryzienie. Tak bardzo chciałabym pomóc
mojemu dziecku w przeżywaniu tych emocji , ale nie mogę, bo powodujesz , że póki
emocje nie opadną ono zamyka się w sobie, nie dochodzą do niego żadne słowa,
gesty, działa w amoku…

Nie lubię Cię kiedy dziecko jest chore, a ty powodujesz, że
leki są nie przyjmowane. Nie lubię cię kiedy moje dziecko leje mi się przez ręce ,
a każda próba podania lekarstwa kończy się delikatnie mówiąc oporem.. nie lubię cię
za te prowokowane wymioty , wypluwane lekarstwa, jęki , krzyki, piski , kopanie,
bicie, wszystko ,by nie wziąć leku.

Nie lubię cię , że zabierasz mojemu dziecku wiarę we własne możliwości, że tak
szybko się poddaje i do wszystkiego uprzedza.

Nie lubię cię , że moje dziecko bawi się samo na podwórku, lub obserwuje dzieci, bo
nie wie jak z nimi nawiązać współpracę, a nawet jak próbuje to jest odrzucane z
powodu chęci górowania, rządzenia zabawą, nie przyjmowania punktu widzenia
drugiej osoby, braku chęci podporzadkowania się regułom i zasadom…

Nie lubię cię za te schematyczne zabawy, ciągle polegające na tym samym. Nie lubię
cię za ten brak zainteresowania zabawkami, choć pokój pęka w szwach, a zabawki
wysypują się z każdego możliwego miejsca, bo przecież ona musiała je wszystkie mieć
„Bo będzie się nimi tak dobrze bawiła”…

Nie lubię cię zespole Aspergera….ale jesteś częścią naszej rodziny, jesteś jej członkiem
i będziesz z nami na zawsze… mogę się złościć na ciebie , przeklinać że z nami jesteś
i być przez to nieszczęśliwa…a mogę cię tolerować, zaakceptować twoją obecność,
pogodzić z twoimi wadami…mogę w końcu wyrazić zgodę na to żebyś z nami został,
i podziękować ci, że dzięki tobie moje dziecko jest niepowtarzalne i wyjątkowe…